Dla wielu skoczków moment, w którym zaczynają myśleć o roli instruktora, przychodzi zupełnie naturalnie – po kolejnym skoku, po rozmowie ze studentem AFF, po obserwacji doświadczonego tandem pilota przy pracy. To jeden z nielicznych zawodów, w którym pasja i praca są dokładnie tym samym. Droga do uprawnień instruktorskich jest długa i wymaga lat systematycznych skoków, ale każdy jej etap jest wartościowy sam w sobie – bo instruktorem zostaje się przez skakanie, nie przez siedzenie w sali wykładowej.
Od czego zaczyna się droga do roli instruktora?
Każda ścieżka instruktorska w spadochroniarstwie zaczyna się tak samo – od pierwszego skoku. Wielu przyszłych instruktorów swoją przygodę rozpoczyna właśnie od skoku w tandemie, który dostarcza pierwszego kontaktu ze swobodnym spadaniem i daje odpowiedź na pytanie, czy to środowisko, w którym chce się spędzać czas. Skok tandemowy nie jest formalnym krokiem na drodze do uprawnień, ale dla bardzo wielu instruktorów to właśnie on był tym momentem, który zadecydował o całej dalszej karierze.
Pierwszym formalnym krokiem jest kurs AFF i uzyskanie świadectwa kwalifikacji skoczka spadochronowego (PJ). W Polsce świadectwo to wydawane jest przez Urząd Lotnictwa Cywilnego i jest dokumentem, bez którego nie można ubiegać się o żadne uprawnienia instruktorskie. Kurs AFF składa się z dwóch części. Teoretycznej oraz praktycznej. Teoria trwa około 12h po czym kursanci udają się do samolotu wykonać skoki w asyście instruktorów. Kurs kończy się egzaminem, który sprawdza podstawowa wiedę zarówno teoretyczną jak i praktyczną.To właśnie tu zaczyna się budowanie bazy, która w przyszłości zostanie przekształcona w uprawnienia instruktorskie.
Po ukończeniu kursu skoczek może skakać samodzielnie – i to właśnie te samodzielne skoki, setki i tysiące z nich, budują doświadczenie niezbędne do pracy instruktora. Nie ma tutaj skrótu. Instruktor to skoczek, który przerobił w powietrzu bardzo wiele sytuacji i nauczył się z nich wyciągać wnioski.
Jakie uprawnienia instruktorskie istnieją w Polsce?
W polskim systemie lotniczym podstawowym uprawnieniem instruktorskim jest INS (Instruktor Spadochronowy), wydawane przez ULC. Aby przystąpić do kursu INS, kandydat musi posiadać świadectwo kwalifikacji PJ z ważnym uprawnieniem wyszkolenia klasy D, mieć ukończone 21 lat, aktualne orzeczenie lotniczo-lekarskie i ubezpieczenie OC. Kurs INS obejmuje zarówno część teoretyczną – psychologię szkolenia, pedagogikę, prawo lotnicze, meteorologię i metodykę nauczania – jak i część praktyczną z asystowanymi skokami szkoleniowymi.
Równolegle funkcjonuje system uprawnień USPA (United States Parachute Association), który jest uznawany międzynarodowo i stosowany w wielu strefach skoków w Polsce. W systemie USPA dostępne są kilka poziomów uprawnień instruktorskich: Coach (praca z uczniami w powietrzu po ukończeniu kursu AFF), Static-Line Instructor i IAD Instructor (prowadzenie podstawowych kursów szkoleniowych) oraz AFF Instructor (prowadzenie kursów AFF, praca z uczniami w swobodnym spadaniu).
Każde z tych uprawnień ma swoje wymagania dotyczące liczby skoków i poziomu umiejętności. Uprawnienia USPA są wydawane przez zdanie egzaminów praktycznych i teoretycznych przed egzaminatorem USPA. W Polsce kilka stref oferuje szkolenia prowadzące do tych uprawnień z pomocą certyfikowanej kadry egzaminatorów.
Jak zostać instruktorem tandemowym – wymagania dla TI?
Instruktor tandemowy (Tandem Instructor, TI) to szczególna specjalizacja – skoczek, który prowadzi skoki z pasażerami przypiętymi do własnej uprzęży. To właśnie ta rola stoi za każdym skokiem tandemowym, który wykonuje uczestnik bez żadnego doświadczenia spadochronowego.
Wymagania dla TI są najwyższe spośród wszystkich uprawnień instruktorskich. W systemie USPA minimalna liczba skoków przed kursem TI to 500, w praktyce jednak większość ośrodków oczekuje od kandydatów co najmniej 1000 skoków gdyż tego wymagają polskie przepisy, i wieloletniego doświadczenia na strefie. Oprócz samej liczby liczy się jakość i różnorodność: instruktor tandemowy musi sprawnie poruszać się w powietrzu w każdych warunkach, umieć szybko reagować na nieoczekiwane sytuacje i przez cały czas prowadzić pasażera przez doświadczenie w sposób spokojny i kontrolowany.
Do samych uprawnień USPA TI dochodzą obowiązkowe uprawnienia fabryczne producenta sprzętu tandemowego. Jeśli strefa korzysta ze sprzętu UPT (United Parachute Technologies) typu Sigma, instruktor musi przejść certyfikację fabryczną UPT. To osobne szkolenie, realizowane przez autoryzowanych egzaminatorów producenta i kończące się egzaminem praktycznym. Bez tych uprawnień fabrycznych nie wolno wykonywać skoków tandemowych na danym sprzęcie – niezależnie od posiadanych licencji USPA czy ULC.
Jak wygląda praca instruktora tandemowego na co dzień?
Praca instruktora tandemowego to rytm wyznaczany przez pogodę, sezon i harmonogram strefy. W szczytowym sezonie, który w Polsce trwa od maja do października, instruktor tandemowy może wykonywać kilkanaście skoków dziennie w weekendy – przy dobrej pogodzie i dużym ruchu na strefie to intensywna i wymagająca fizycznie praca. Każdy skok to nowy pasażer, nowe pytania, inna dynamika emocjonalna – i za każdym razem pełna odpowiedzialność za przebieg całego lotu.
Praca zaczyna się na ziemi – krótkim szkoleniem naziemnym, podczas którego instruktor wyjaśnia pasażerowi każdy etap skoku. Dobry instruktor robi to spokojnie i jasno, żeby pasażer wchodził do samolotu z poczuciem bezpieczeństwa, a nie z niepokojem. Instruktor widzi na co dzień, jak różnie ludzie reagują na perspektywę wyskoku – od euforii po tremę – i umie dopasować podejście do każdej osoby. W powietrzu kontroluje pozycję ciała, moment i sposób wyskoku, stabilność w swobodnym spadaniu oraz otwarcie i sterowanie spadochronem. Po lądowaniu następuje często kilka minut rozmowy – pasażerowie pełni emocji mają zwykle bardzo wiele do powiedzenia, a instruktor doskonale to zna i ceni.
Ta powtarzalność nie jest nudna – każdy pasażer przeżywa swój skok po raz pierwszy, i instruktor ma przywilej bycia częścią tego momentu. Wielu tandem pilotów mówi, że lądowanie z pasażerem, który dopiero co skoczył po raz pierwszy w życiu i jeszcze nie może przestać się śmiać, to jeden z powodów, dla których ta praca nie traci uroku nawet po tysiącach skoków.
Sezonowość tej pracy ma też swoje plusy: zimą instruktorzy korzystają z czasu na szkolenia, doskonalenie umiejętności i planowanie kolejnego sezonu. Część z nich wyjeżdża na strefy w cieplejszych krajach, gdzie sezon trwa przez cały rok. Środowisko spadochronowe jest wyjątkowo zintegrowane i otwarte – doświadczeni instruktorzy chętnie dzielą się wiedzą z tymi, którzy dopiero zaczynają swoją ścieżkę.
Od czego zacząć, jeśli instruktor to marzenie?
Jeśli myślisz o karierze instruktorskiej, najlepszym pierwszym krokiem jest skok w tandemie – nie jako formalny wymóg, ale jako sprawdzenie, czy to środowisko, w którym chcesz spędzić tysiące godzin swojego życia. Jedno doświadczenie w swobodnym spadaniu wystarczy, żeby wiedzieć, czy to odpowiedź na właściwe pytanie.
Jeśli po tandemie odpowiedź brzmi „tak” – kolejnym krokiem jest kurs AFF i systematyczne budowanie doświadczenia. Nie ma tu drogi na skróty i nie trzeba jej szukać: każdy skok ma wartość, każda nowa sytuacja w powietrzu uczy czegoś nowego. Instruktorzy, z którymi rozmawiasz na strefie, sami przeszli tę drogę i zazwyczaj chętnie opowiadają, jak wyglądała. Ofertę skoków tandemowych – najlepszego miejsca, od którego zaczyna się ta przygoda – znajdziesz na stronie Strefy Skoków – Gdzie skaczemy? Warto zapoznać się także z zakładką – Skoki spadochronowe w tandemie.
